wtorek, 7 sierpnia 2018

Fear and loathing in Vegas czyli inaczej Las Vegas Parano Hunter S. Thompson.

   Lęk i odraza jest jedną z tych kilku książek, która czytałem kilka razy. Niektóre cytaty czy dialogi tak głęboko weszły mi w pamięć, że chyba już nigdy ich nie wymaże. Naleze do  tych którzy najpierw widzieli film, potem przeczytali książkę. I stało się, wkręciłem się bez opamiętania.

   Ksiązka ukazała się po raz pierwszy w 1971 roki i sprawiła, że jej autor stał się bardzo szybko jedną z najwiekszych ikon w istorii literatury w USA. Bohaterami powieści, Raoul Duke i jego samoański adwokat, doktor Gonzo, wyruszaja w szaloną podróż w poszukiwaniu "amerykańskiego snu" samochodem wypełnionym po brzegi wszelkimi możliwymi używkami. Mają  przygotować dziennikarską relacja z zawodów sportowych, zamiast tego jednak pogrążają się w kolejnych falach narkotycznych wizji i bezmyslnej przemocy. Dla obudwu narkotyki są ucieczką, choć mają świadomość, że jest to ucieczka w szaleństwo. Co chwilę ulegają atakom strachu i paranoi, a własne zachowanie budzi w nich w końcu obrzydzenie. Obłokańcza wyprawa jest pretekstem do pokazania Ameryki w momencie przełomu, u schyłku epoki dzieci kwiatów i na chwile przed tym, jak rządy Nixona obudziły w kraju atmosfere spisków i podejrzeń.

   Na podstawie książki powstał film Terry'ego Gilliama Las Vegas Parano z Johnnym Deep'em w roli głównej. Terry'ego Giliama możecie kojarzyć np. "Z dwunastu małp" czy też z ekipy Monty Pythona. Oczywiście jeszcze z kilku innych dokonań jednak dla mnie Python będzie zawsze szczytem brytyjskiego humoru którego nikt nie przebije. Książka jako całość, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, cyrk, żonglerka emocjonalna, przeraża, przejmuje, smutek i radość. Ja osobiście z całego serca polecam książke. Choć zdaję sobie sprawe że, nie jest to książka dla każdego.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Święte Zwierciadła czyli sztuka wizyjna Alex'a Grey'a.




 

   Święte Zwierciadła, cykl obrazów autorstwa Alex'a Grey'a, przenosząca widza w wizjonerską i metafizyczną podróż w głąb duszy. Dziesięć lat zajęło artyście stworzenie tej unikalnej serii, w której łączy on elementy nawiązujące do starożytnych źródeł hinduizmy i buddyzmu tybetańskiego ze współczesną nauką, medytacją, jogą.

"W epoce cynizmu i rozpaczy przeżycia pomagające ludziom pozbyć się wewnętrznych konfliktów i kierujące ich uwagę na wartość samej egzystencji, są szczególnie drogocenne. Pragnąłem, by moje obrazy w wizualny sposób przedstawiały spektrum świadomości od percepcji świata materialnego do duchowego zrozumienia; oraz by w możliwie największym stopniu stanowiły one symboliczne wrota wiodące do mistycznego wymiaru rzeczywistości."




   Książka zawiera 104 stron, gdzie umieszczono pięćdziesiąt obrazów, które są niesamowitym odzwierciedleniem ludzkiej duszy. Album już od samego początku uderza w czytelnika swoim wizerunkiem. Twarda czarna oprawa w formacie A4 z piękną grafiką. Warto zwrócić uwagę na fakt, możliwości odszukania tekstu, baaah, sporo tekstu pisanego. Komentarzy do prac, czy też rozszerzenie myśli autora...

   Święte Zwierciadła, sztuka wizyjna Alex'a Grey'a to nie tylko pasjonująca podróż przez cykl obrazów, ale także dobrze wydany album. Kolorowe reprodukcje wydrukowane na wysokiej jakości papierze często opatrzone są dodatkowymi ujęciami detali. Trzy dosyć obszerne teksty, w świetnym przekładzie wprowadzają czytelnika w plastyczny świat. Cała reszta pozostaję po stronie czytelnika.

 

czwartek, 17 maja 2018

Aleister Crowley - Narkotyk [ The Drug ]

Przód pamfletu 2018 PL
          Dosyć niedawno nabyłem iście piękne wydanie Simona Iff'a z kuźni Lashtal Press gdzie dorzucono dodatek w postaci pamfletu krótkiego opowiadania "Narkotyk"
Jak wcześniej doczytałem, nowela ta ukazała się w UK 1909r. w miesięczniku The Idler. Narkotyk jest jedną z pierwszych krótkich publikacji Aleistera, jak nie pierwszą historią,  ukazująca wczesne zainteresowania autora, substancjami halucynogennymi. Crowley  z pewnością eksperymentował z substancjami poszerzającymi świadomość, być może historia ta jest opisem jego własnych doświadczeń ? Ja osobiście wychodzę z założenia że, każdy kto pisze, w dużej mierze opisuję swoje przeżycia.
     Dlatego "Narkotyk" może być oparty na doświadczeniach Crowleya z "Lophophora Williamsii", powszechnie znaną jako Pejotl. Aktywnym składnikiem Pejotanu jest Meskalina, dobrze znany alkaloid, który po spożyciu może wywoływać efekty halucynogenne. Według "Perdurabo" doskonałej biografii dr. Richarda Kaczyńskiego dotyczącej Crowleya, opactwo Thelemy w "Diary of a Fiend Fiend" zawiera marginesową wypowiedź Crowleya stwierdzającą, że przeprowadził wiele eksperymentów na ludziach z Anhalonium Lewinii w 1910 roku. Eksperymenty te mogły stanowić podstawę dla Liber CMXXXIV, pejotl opisany jako "szczegółowe opracowanie psychologicznych efektów stworzonych przez Anhalonium Lewinii (Mescal Buttons), zebrane z rzeczywistych zapisów kilkuset eksperymentów.
    
Niezależnie od tego, czy "Narkotyk" jest prawdziwie fabularyzowanym opisem użycia pejotlu, jest oczywiście otwarte na debatę, ale historia sama w sobie jest bardzo wczesnym dziełem psychodelicznej literatury.


Oryginalna ilustracja z "The Ilder" 1909r


środa, 18 kwietnia 2018

Piekło na Ziemi - Austin Osman Spare by LashTal Press. Earth Inferno


Okładka Polskiego wydania LashTal Press

   Piekło na Ziemi. Rodzynek z rodziny Lashtal Press. Wpadł w moje ręce juz jakiś czas temu, prawdę mówiąc to nie pamiętam kiedy ale pamiętam że, była juz trudno dostępną pozycją. Fartem trafiło mi się za grosze wygrać aukcje na alledrogo.  Na stronie wydawcy możemy przeczytać:

 "Pierwsze dzieło niezwykłego geniusza i maga XX stulecia wydane w prawdziwie ekskluzywnym stylu. Okultny język symboli oraz spektakularne biało-czarne grafiki, na których snuta jest opowieść o podróży przez cykliczne smutki i rozkosze rzeczy. Klucz otwierający bramy magicznej rzeczywistości.
Format 24 x 31 cm, twarda jedwabna oprawa ze złoceniami, 36 stronic wydrukowanych na 160 gramowym kremowym papierze, nakład 300 ręcznie numerowanych egzemplarzy. "


źródło opisu: http://www.lashtal-press.com 


   Pierwsze wydanie tej książki nie jest tylko artystyczno-filozoficznym ukazaniem geniuszu AOS. Jest też czymś wyjątkowym dla bibliofila. Kniga wyróżnia się kompozycją, materiałem wykonania i posiada    niesamowitą dbałość formy. Posiadam 79 egzemplarz z 300 wydanych ( mowa tutaj o Polskim Wydaniu).



   Na pierwszy rzut oka, widzimy tekst i niejasne grafiki, wręcz są one nieco groteskowę, czy po prostu dziwne. Jednak po przeczytaniu tekstu, poszperaniu nieco w innych źródłach, znajomość literatury jestesmy w stanie dokopać się paradoksu wykorzystanego przez Austina. Jest to poniekąd ciąg rebusów i paradoksów. Interpretacja wolna, otwarta czy jak to zwał. Nie ma jednego wyjaśnienia, każdy może potrudzić się o własną interpretację dzieła. Jak dla mnie ma ona charakter typowo satyryczny, krytykując moralność czasów, w których powstało i atakujące chrześcijański system wierzeń w podobny sposób w jaki atakowali na kartach swych dzieł W. Blake i Dante. Jednak dużo tutaj niejasności, zagmatwana alegoryczna plątanina wierzeń, mysli i przesłań. Dzisiejsze czasy znacznie się zmieniły, jednak po przez tajemniczość i "rebusowość" owego dzieła, jestesmy w stanie przyrównać książkę i szukać analogii na tle XXI wieku. Może to miał poniekąd na mysli autor, aby jego dzieło trwało wiecznie ?

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Blade Runner - Czy Androidy Marzą O Elektrycznych Owocach? Philip K. Dick


          Temat i pozycja wałkowana już nie raz, nie dwa. Z pewnością nie napisze nic twórczego. Jednak z poczucia obowiązku musze naskrobać kilka słów od siebie. Pierwsze moje spotkanie z wydawnictwem Rebis, wiadomość że, planowana jest cała seria książek Dicka w tak pięknej oprawie z grafikami Siudmaka, no wpadłem w jakiś szał, małą euforie. I tak zostało mi. Nie chciałbym nawiązać do fabuły, spojlerować. Tylko kilka słów.
          Zapoznawszy się z literaturą i stylem Philipa Dicka, czytelnik bardzo szybko wyłapie typowe elementy Dickowskiej wizji. PostApokaliptyczny świat czy też powojenny. Świat który jest przęmoczony cynizmem i nieufnością czasową, gubieniem się w lukach fabuły, legalne narkotyki, mutanty, wyższa technologia. A to tak naprawdę tylko kilka charakterystycznych aspektów twórczości PKD. Spotkałem się wiele razy z opinią że, zaczynając przygode z literaturą Dickowska należy zacząć od konkretnych lektur. W przeciwnym razie mozna się zrazić i porzucić książkę PKD w kąt. Poziom jego tekstów jest masakrycznie nie równy jak dla mnie, oczywiście każdy autor ma lepsze jak i gorsze książki, jednak u PHD odczułem skrajne emocje. Np. Porównując Wyznania Łgarza z Blade Runnerem czy Tytańskimi Graczami to jakaś  masakra. Pierwszy wymieniony tytuł Jest tym nie-fantastycznym opowiadaniem, jest coś w stylu psychologicznego studium głównego bohatera. Coś nietypowego, nieznanego. Blade Runner klasyk sam w sobie, był i jest dla mnie lekturą niesamowicie dobrą, aczkolwiek nie najlepsza z jego dorobku. Tytańscy gracze choć krótkie opowiadanie, dla mnie czołówka wśród tego co przeczytałem z jego tekstów. Po takich lekturach aż chcę się sięgnąć po elektryczne jabłko. A czy Ty marzysz o Elektrycznych Owocach ?

          Krótka Recenzja, brzmiałaby tak: Postapokaliptyczny świat, ludzkość niemalże porzuciła już wszelką nadzieję, pustkowie, jałowa ziemia, ludzie w ratunku pośpiesznie uciekli i osiedlili Marsa. Technika poszła do przodu, roboty stały się codziennością, mają pomagać i wyręczać wygodnych ludzi. Jednak te w jakiś sposób wykreowały w sobie własną wolę, wolę przetrwania. Zabijają ludzi, unicestwiają a z czasem stają się tak podobnę do ludzi że, nie sposób od tak je odróżnić. Zresztą nie wiadomo jak odróżnić sen od rzeczywistości. Wtem pojawia się policjant Rick Deckard ŁOWCA ANDRutów. Baaaaam na tym skończe, to co dla mnie najważniejsze. Świat i wizja Dickowska w tej książce jest ukazana dość jałowo. Tak naprawdę nie wiemy kto reprezentuję dobro a kto zło. Nie ma głębszej analizy bohaterów w kontekście psychologicznym. Ale to w końcu gdzie kończy się człowieczeństwo ?  [...]  Z pewnością polecam tę pozycję dla ludzi którzy jeszcze nie mieli styczności z literaturą Dicka. Książka jest dosyć lekka i z łatwością wpada w pamięć. Prawdę mówiąc to tę książkę czytałem kilka lat temu :)





Seria książek Philipa K. Dick'a




          Przeczytałem chyba wszystkie książki Philipa Dicka które zostały wydane w języku Polskim. Blaaah, przynajmniej większość z nich. Należe do grupy ludzi którzy uważaja Philipa Dicka za najwybitniejszego autora gatunku science fiction. Dlatego też rzeczą dziwną byłoby nie umieszczenie wpisów na temat tego oto autora, który zostawił po sobie olbrzymi dorobek literacki. Na zdjęciu ukazuję rąbek mojej kolekcji, uchwyciłem fragment z biblioteczki. W czytaniu PK.D miałem dłuższą przerwe, jednak po ukazaniu się wydawnictwa z kuźni Rebis zostałem zmuszony wrócić do litery mistrza sci-fx. Gdyby nie praca, nauka, codzienne obowiązki to codziennie wrzucałbym posta z książkami, Tak jak kiedyś pisałem, będę pisać i publikować tyle ile będę w stanie z siebie dać. Wciąż jestem laikiem, i jeszcze długo zostanę. Miłą rzeczą którą zauważyłem ostatnio, to ruch na moim blogu, jak odwiedzało moją strone kilka osób na 2-3 tygodnie to teraz dziennie odnotowuję od kilku do kilkunastu odwiedzin. Mikro sukces.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Liber CCCXXXIII Księga Kłamstw Aleister Crowley. LashTal Press

          No i stało się, nadszedł czas aby powiedzieć kilka słów na temat Księgi Kłamstw, spisanej przez Fratra Perdurabo. Księga Kłamstw zwana również fałszywie przerwami, błądzenia, czyli zafałszowania jednej myśli. MYŚL która sama w sobie nie jest prawdziwa. Skoro jednak myśl sama w sobie nie jest nieprawdziwa to jej zafałszowania są relatywnie prawdziwe. Z opisu Wydawnictwa można przeczytać
"Napisana w duchu koanów zen, pełna paradoksalnych opowieści i wypełniona magicznymi instrukcjami, Księga kłamstw
 jest jedną z najbardziej przewrotnych i zarazem najgłębszych książek Crowleya. Polskie wydanie wzbogacone zostało specjalnie napisanym dla potrzeb tej edycji wstępem Richarda Kaczynskiego oraz ponad 150 przypisami rozjaśniającymi tłumacza dzieła, Krzysztofa Azarewicza."Jakby nie spojrzeć, książkę można łyknąć jednym tchem, jednak takie czytanie nie miałoby najmniejszego sensu. Liczne przypisy oraz obfity wstęp ułatwiają czytelnikowi wejść w istotę Crowley'owskiej myśli Liber 333. Ja bez tych przypisów poległbym. Sam zdążyłem przeczytać książkę 2 razy, analizując co w trawie piszczy. Moim zdaniem, jedna z bardziej zacnych pozycji które posiadam, posiadam wydanie II z 2018 mając nadzieję że, kiedyś upoluję wydanie I lub wersje DeLuxe. ale póki co będąc zwykłym śmiertelnikiem nie jestem w stanie zdobyć takich wydawnictw.
          Z tyłu książki, widnieje interesujący symbol. Wyjaśnienie znalazłem na Stronie FB LashTal Press w jednym z postów dotyczących wydania Księgi Kłamstw. Jako ciekawostka:
To starogrecki medalion, którego wizerunek opublikował jeden z idoli Crowleya, Richard Payne Knight w swym dziele „Two Essays on the Worship of Priapus”. Crowley wykorzystał go do dekoracji kilku specjalnych egzemplarzy „Księgi kłamstw”, które wręczył swym najbliższym przyjaciołom i studentom. Wizerunek ten stał się również jego oficjalną pieczęcią jako Wielkiego Mistrza O.T.O.

Knight pisze o tym symbolu tak:
„Głowa greckiego boga Pana połączona jest z głową barana, nogami koguta i głową wodnego ptaka z nadrządu galloanserae, nad którym widzimy słoneczną gwiazdę. Kogut jest symbolem ognistego słońca, prawdopodobnie dlatego, że ogłasza jego wschód, natomiast głowa ptaka symbolizuje wodę. Ta z pozoru cudaczna kompozycja symbolizuje dwa wielkie rozrodcze elementy – aktywny i pasywny – które stanowią źródło wszelkich rzeczy.”

          Z pewnością powrócę do książki nie raz, nie dwa, Mogę polecić książkę każdemu, przekaz jak i interpretacja jest kwestią otwartą. Uwielbiam takie czytanie, gdzie jeden tekst przeczytany przez 2 osoby da 3 różne interpretacje. Księga nie tyle jest księgą kłamstw czy prawdy. Prawdy nie ma jednej jedynej. Kiedy stworzymy sens naszego życia zawsze przyjdzie ktoś kto spieprzy nasz świat, ponieważ prawda drugiej osoby nie pasuję do naszej prawdy. Prawdę należy potraktować jako indywidualną kalkulację, co daję nam różne perspektywy. Jest tak ponieważ nie ma jednej jedynej prawdy. Tak samo uważam jest z Kłamstwem. W pewnym momencie nie umiemy odróżnić prawdy od kłamstwa, tak samo nie wiemy co jest sensem życia a co nie jest. I właśnie to jest moja interpretacja Liber 333. Księga Kłamstw jako przerwa. Jej główną istotą rzeczy jest to, że, nie wiadomo czy ma sens, czy nie ma sensu. Jest właśnie tą granicą, kiedy człowiek zaczyna się zastanawiać.

 

#lashtalpress #lashtal #Crowley #aleistercrowley #thelema # libercccxxxIII

czwartek, 5 kwietnia 2018

Ekwinokcjum Bogów LashTal Press

          Pierwsza książką z LashTal Press która trafiła w moje ręce. Było to pare lat wstecz, kiedy to przymierzałem się do zapoznania z literaturą Crowley'a kawał czasu aż w końcu, ten czas nastąpił. Na wstępie ogromnę i pozytywne wrażenie wywarło na mnie elegancja wydania tejże książki. Nie mam chyba fajniejszej książki. Z opisu Wydawnictwa czytamy:
          "Jedno z najważniejszych dokonań literackich Bestii. Magiczna autobiografia opisująca poszczególne etapy inicjacyjnej wędrówki autora, która doprowadziła go do otrzymania przekazu Księgi Prawa. W książce wiele miejsca poświęcono opisowi wydarzeń mających miejsce bezpośrednio przed, jak i w trakcie „objawienia kairskiego”. Ekwinokcjum Bogów zawiera również dokładną analizę magicznego artefaktu thelemy, czyli Steli Objawienia, jeden z komentarzy do Księgi Prawa, a także wiele kluczy umożliwiających jej interpretację przez studentów Misteriów. Polskie wydanie zawiera wstęp Krzysztofa Azarewicza, w którym przedstawia on okoliczności towarzyszące komponowaniu i publikacji Ekwinokcjum Bogów, a także znaczenie tego dzieła w historiozofii thelemy.
Format 16,5 x 23,5 cm, gruby 120 gramowy papier, kolorowa reprodukcja Steli Objawienia,
twarda płócienna oprawa, złocenia, z tyłu książki specjalna kieszeń z folderem zawierającym manuskrypt Księgi Prawa, stron 182 + 65 kartek z manuskryptem.




źródło opisu: http://www.lashtal-press.com/crowley-ekwinokcjum-bogow/
źródło okładki: http://www.lashtal-press.com/category/katalog/ "          W Ekwinokcjum Bogów Crowleya znajdziecie tekst "Księgi Prawa", czyli kamienia węgielnego thelemy, wraz z komentarzem oraz niezwykłą historią jej pozyskania.




POLECAM ! #LASHTALPRESS #CROWLEY# THELEMA# BOOKS #STOS-KARTEK

Opus Lutetianum czyli Działania Paryskie Crowley'a i Neuburg'a

          Dziłania Paryskie, kolejna posiadana pozycja z kuźni LashTal Press. Tekst mający zapoznać się z myślą Thelemy nieco głębiej. Jak zawsze, wstęp rewelacyjnie napisany przez K. Azarewicza, bez wątpienia Mistrz. Z opisu Wydawcy możemy przeczytać:

          "Działania paryskie to zapis z serii operacji magii seksualnej, mających miejsce w 1914 roku w Paryżu.
Operacje te polegały na przywołaniu bogów Merkurego i Jowisza poprzez techniki magii seksualnej, rytuały oraz poezję. Dodatkową atrakcją polskiego wydania jest kilkunastostronicowe wprowadzenie tłumacza dzieła, Krzysztofa Azarewicza, ponad sto pięćdziesiąt przypisów redakcyjnych ułatwiających zrozumienie tekstu, a także trzy dodatki w postaci „Wizji uniwersalnego Merkurego” zakonu Złotego Brzasku, publicznej wersji Mszy Feniksa O.T.O. i Liber Pyramidos, czyli inicjacji Neofity zakonu AA Absolutny mus dla studentów kanonu thelemy.           



źródło opisu: http://www.lashtal-press.com"

          Dziłania Paryskie jako jedna z kilku książek która sprawiła mi niemały problem. Przedewszystkim największym problemem moim jest brak zrozumienia i uważam że, nie jest to coś, czego mam się wstydzić. Brakuję mi wiedzy, albo po prostu po raz pierwszy nie dostrzegłem TEJ mądrości w książce. Mam nadzieję że, wróce do niej, jak tylko nadejdzie odpowiednia pora. Albo poznam człowieka który mi wytłumaczy lub otworzy szerzej oczy.

         Niemniej jednak, wydanie samo w sobie super i godne Polecenia !



#LashTalPREES #Crowley #AleisterCrowley #Neuburg #DziałaniaParyskie #STOSKARTEK
  

Fear and loathing in Vegas czyli inaczej Las Vegas Parano Hunter S. Thompson.

   Lęk i odraza jest jedną z tych kilku książek, która czytałem kilka razy. Niektóre cytaty czy dialogi tak głęboko weszły mi w pamięć, że c...