środa, 27 grudnia 2017

Nowe w kolejce czyli King & Chizmar

           Nowy nabytek, który został postawiony w kolejkę, tyle fajnych książek do ogarnięcia a czasu nie ma. Dużo słyszałem już wcześniej, same ochy i achy, ale się zobaczy się. We wcześniejszych latach, dużo czytałem knig Kinga, Począwszy od Lśnienia, po przez TO, Mroczną Wieżę, kończąc na Joylandzie. Jak fanem Kinga nie jestem, za to Mroczną Wieżę, dosłownie wciągnąłem w miesiąc wakacyjny, przed rozpoczęciem roku szkolnego (dobrych parę lat temu). Później porzuciłem Kinga próbując przeczytać jak dobrze pamiętam, Regulatorów których z nudów porzuciłem w kąt bardzo szybko. I tak zapadłem w zimowy sen jeśli chodzi o Kinga. No z małym wyjątkiem kiedy została wydana książka " Wiatr przez dziurkę od klucza" zmuszony byłem do podniesienia książki z półki sklepowej, przeczytałem raczej z sentymentu i poczucia obowiązku, ale jak wiadomo, najgorszy jest wiatr.

            Wracając do "Pudełka z guzikami Gwendy". Co mną kierowało kiedy kupiłem książkę ? Jak rzadko to bywa w moim przypadku, wygląd, o tak, postanowiłem zrobić mały wyjątek i poniekąd eksperyment. Po obejrzeniu i stwierdzeniu że, książka (jak na warunki Polskie) została fajnie wydana, tzn. książka w kolorze niebieskim ze złotym nadrukiem, z kolorową obwolutą i fajnym czarnym pudełkiem. Przeczytałem opis i stwierdziłem że, biorę, co mi szkodzi. Po odpakowaniu książki, niestety stwierdziłem że, jakość książki mógłby być lepszy, w sensie okładka winna być wykonana z jakiegoś fajnego płótna, nadałoby to świetny efekt. Ale nie można mieć wszystkiego prawda ? Mimo mojego stękania co do użytych materiałów, nie mogę doczekać się aż zasiądę do książki i mam nadzieję że, te wszystkie ochy i achy okażą się prawdą oraz że znowu spróbuję przekonać się do literatury Kinga. 

"Księga Rysunku Automatycznego" Austin Osman Spare

Po lewej oryginał z 1972r / po prawej Wydanie Polskie z 2016 
           Książka została opublikowana w kooperacji z elitarnym wydawnictwem Fine Madness Society. Oryginalne prace zostały narysowane przez AOS na przełomie kwiecień/maj 1925r. w wyjątkowo burzliwym dla AOS, okresie życia, w którym porzucił on komercyjny styl swojej artystycznej drogi na rzecz tworzenia mrocznych wizji pod postacią "Automatycznych Rysunków". Niestety Spare'owi nie udało się ich opublikować. Grafiki w formie książki, opatrzone są wstępem Iana Lawa, ukazały sie dopiero na początku lat siedemdziesiątych, dzięki wydawnictwu Clive'a Harpera, jednego z największych autorytetów i znawców twórczości Austina Osmana Spare'a na świecie.


            Książka w Polskiej wersji językowej, którą udało mi się nabyć, została wydana w formacie A4, stron 60, oprawa twarda. Całość została wydrukowana na specjalnie wyselekcjonowanym papierze o bardzo wysokiej gramaturze. Edycja standardowa limitowana do 123 ręcznie numerowanych egzemplarzy, w twardej płóciennej oprawie w kolorze zielonym.


           Posiadam egzemplarz o numerze 89. Polska wersja językowa, dostępna dzięki ZOAS PRESS. Pierwsze Polskie wydanie na podstawie wydania z 1972r. nakładem Catalpa Press.

                  


Książka, jak to już w standardzie ZOAS, świetna introligatorska, robota, porządne wydanie, z pewnością książka która bardzo szybko stanie się Białym Krukiem.



Można nabyć tutaj:
http://www.alchembria.pl/spare-ksiega-rysunku-automatycznego-p-2831.html
http://www.ebookoteka.pl/ksiazki/ksiega-rysunku-automatycznego-516
https://twitter.com/zoaspress

Aleister Crowley pamflet "Hymn do Pana"

         Cóż za dzień, cóż za znalezisko w mych rękach. Człowiek zapomina o różnych drobiazgach, po przeprowadzce, po woli wracam do żywych, otwieram jeden z kilkunastu kartonów gdzie pochowane mam książki, katalogi itp. aż tu nagle ku mojemu zdziwieniu takie coś wypadło z innej książki... Oczywiście prawda jest taka że, w pamięci gdzieś leżała informacja o tym że, posiadam taki pamflet od Lashtal Press. Jednak dawno już nie trzymałem tekstu w ręce, baaah, nawet już dawno go nie widziałem. Ale siła wyższa kazała mi na moment usiąść i przeczytać tekst cały raz jeszcze.

Na stronie wydawnictwa można przeczytać:

"Aleister Crowley twierdził, iż Hymn Do Pana jest jednym z jego najlepszych poetyckich dokonań oraz stanowi najpotęzniejsze zaklęcie, jakie kiedykolwiek zostało napisane. Pamflet wydrukowany na papierze welinowym i obłożony w śnieżnobiałą obwolutę, którą zdobi ewokatywna grafika Austina O. Spare'a pt. Groteska. Format 14,5 x 19,5 cm, nakłd 140 ręcznie numerowanych kopii.



Moja jest nr. 83 :)

Grzyby z Yuggoth i Inne Poematy Niesamowite


         Kolejna ksiązka, kolejny klejnot w mojej póki co, nie dużej kolekcji dzieł wyjątkowych. Howard Phillips Lovecraft, postać znana na całym świecie, albo mi się tylko tak wydaję. H.P Lovecraft jest prawdziwą ikoną kultury popularnej i jest powszechnie uważany za najwybitniejszego Amerykańskiego pisarza grozy XX wieku, który do dziś stanowi wielką inspirację dla literatury i filmu.

         Skupiając się na grzybach, krótki tomik wydany przez Lashtal Press, przekład wykonany przez Krzysztofa Azareiwcza, redakcja i korekta Dobromiła Okrasa, skłąd Artur Mieszkowski, grafika z przodu obwoluty autorstwa Beresford Egan from De Sade Briana de Shane 1929/30. Lashtal Press wydanie I. Okładka twarda, materiał skóropodobny, z lakierowaną papierową obwolutą, czarns wstążeczka, złocone brzegi kartek. Poezja sama w sobie. Czapki z głów za tak wyjątkowe wydanie. Tomik treściwy, 112 stron, niewielki format, dołączona fotografia Lovecrafta. Wstęp autorstwa K. Azarewicza (ok. 32 stron).

Na stronie Wydawnictwa czytamy:

Grzyby z Yuggoth i inne poematy niesamowite to wędrówka przez różne aspekty twórczości Lovecrafta. W jej trakcie Czytelnik ma okazję przyjrzeć się bliżej estetyce i koncepcjom rozwijanym w jego najlepszych opowiadaniach. To Lovecraft w pigułce. Poematy te doskonale oddają atmosferę grozy i ludzkiej niemocy wobec Nieskończoności, z której słynie „samotnik z Providence”. Dodatkową atrakcją książki jest obszerny wstęp tłumacza, Krzysztofa Azarewicza, w którym omawia poetycką twórczość Lovecrafta i zestawia różne metody analizy poezji składających się na tomik


#LashtalPress
#Lovecraft
#StosKartek

http://lashtal-press.com/dziekujemy/
http://www.lashtal-press.com/sklep/product.php?id_product=40
http://lashtal-press.com/95/
http://lashtal-press.com/spotkanie-promocyjne-z-okazji-wydania-grzybow-z-yuggoth/


Austin Osman Spare "Ewokacja" by Zoas Press

         Wyjątkowe wydanie, jak zawsze zresztą kiedy mówi się o ZOAS PRESS. Moim zdaniem, mało mamy w Polsce takich wydawnictw, które to z takim zaangażowaniem i sercem wydaję książki. A jak już się to dzieję, to niestety pojawiają się w mocno ograniczonym nakładzie.

        Utwór "Ewokacja" a właściwie wiersz, który to pochodzi ze zbioru tekstów wydanych oryginalnie pod wspólnym tytułem " Sabat Czarownic". Oczywiście, świetnie wydany wiersz w formie książki z pudełkiem. Z pewnością jest to gratka dla bibliofilii,kolekcjonerów. Nakład limitowany, posiadam egzemplarz nr. 101 z 222. Dodatkowo dołączono grafike AOS i pudełko wcześniej wspomniane. Wydanie I, przekład wykonany przez KArolinę Kallee. Korekta Mariusz Doering, skład Maciej Mehring. Książka posiada 24 strony, gruby papier, wewnątrz mamy osiem szkiców, przypisy autorskie oraz końcowe postscriptum Mariusza Doering'a.


          Osobiście lubię takie cacka, jednak zważając na ilość stron i grubość książki, takie utwory lepiej sprawdzają się jako pamflety w obwolucie. Zwracam uwagę na takie rzeczy od czasu kiedy moje książki wypadają z biblioteczki. Fajnie wtedy uzbierać ileś takich pamfletów a później wykonać jakieś pudełko na wiersze własnego autorstwa, lub komuś zlecić.

http://www.alchembria.pl/zoas-press-m-119.html?language=pl
https://twitter.com/zoaspress
http://mrocznastrefa.webh.pl/index.php?dzial=news&news=592

       

Pierwszy post

Witam !

                   Jeśli jakimś cudem trafiłeś tutaj, to na wstępie musisz wiedzieć kilka rzeczy.
Po pierwsze, założyłem tego bloga z powodów dość jasnych. Mam ochotę dzielić się moimi zainteresowaniami oraz kilka lat temu zamarzyło mi się napisanie książki. TAK ! Dokładnie, chce napisać książkę i wiem że, kiedyś tego dokonam. Będę na blogu pisać różne teksty, będę doskonalić "swoje pisanie". Myślę że, jest to dosyć dobra forma nauki. A może ktoś zacznie odwiedzać ten blog, komentować, dzielić się doświadczeniami z własnego życia, poprawiać byki które wstawię w tekście, coś napiszę bez większego sensu czy logiki ? Stawiam na rozwój i satysfakcję. Nawet jeśli jedna osoba, raz odwiedzi mnie, czy też żadna, to i tak będę usatysfakcjonowany, ponieważ już pierwsze kroki zrobione. Póki co jest to kolejny blog, kolejnej osoby, książki, pisanie książki, muzyka, teksty, ideologie, ciekawostki wyczytane.... blah. Na pewno już nie jeden taki blog istnieję, czego jestem świadom. Ale mam nadzieję że, pewnego dnia, zaowocuję pisanie, czego sobie bardzo życzę :) Jednak chodzi mi tutaj o własną satysfakcję.

                Z pewnością będę publikować własne teksty, opinie na temat książek które przeczytałem, mam zamiar przeczytać, pochwalić się ciekawymi wydaniami książek które nabyłem. Przekłady tekstów, może jakieś wiersze, prawdę mówiąc, wszystkim co będzie związane z moimi zainteresowaniami, przemyśleniami, inspiracjami, ach, dużo tego więc po prostu z różną częstotliwością będę pisać i coś wrzucać.

              Regularność wstawiania postów jest ważną rzeczą, dlatego postaram się wrzucać coś tutaj, tak często jak to się tylko mi uda. Pracuję, uczę się, żyje.... Jak większość z nas. Dlatego nie chce zdefiniować częstotliwości pisania, wrzucania postów.

Czytać, czy nie czytać oto jest pytanie ? Jasne że, czytać !


Fear and loathing in Vegas czyli inaczej Las Vegas Parano Hunter S. Thompson.

   Lęk i odraza jest jedną z tych kilku książek, która czytałem kilka razy. Niektóre cytaty czy dialogi tak głęboko weszły mi w pamięć, że c...