Przejdź do głównej zawartości

Aleister Crowley - Narkotyk [ The Drug ]

Przód pamfletu 2018 PL
 Dosyć niedawno nabyłem iście piękne wydanie Simona Iff'a z kuźni Lashtal Press gdzie dorzucono dodatek w postaci pamfletu krótkiego opowiadania "Narkotyk"
Jak wcześniej doczytałem, nowela ta ukazała się w UK 1909 r. w miesięczniku The Idler. Narkotyk jest jedną z pierwszych krótkich publikacji Aleistera, jak nie pierwszą historią,  ukazująca wczesne zainteresowania autora, substancjami halucynogennymi. Crowley  z pewnością eksperymentował z substancjami poszerzającymi świadomość, być może historia ta jest opisem jego własnych doświadczeń ? Ja osobiście wychodzę z założenia że, każdy kto pisze, w dużej mierze opisuję swoje przeżycia.
     Dlatego "Narkotyk" może być oparty na doświadczeniach Crowleya z "Lophophora Williamsii", powszechnie znaną jako Pejotl. Aktywnym składnikiem Pejotlu jest Meskalina, dobrze znany alkaloid, który po spożyciu może wywoływać efekty halucynogenne. Według "Perdurabo" doskonałej biografii dr. Richarda Kaczyńskiego dotyczącej Crowleya, opactwo Thelemy w "Diary of a Fiend Fiend" zawiera marginesową wypowiedź Crowleya stwierdzającą, że przeprowadził wiele eksperymentów na ludziach z Anhalonium Lewinii w 1910 roku. Eksperymenty te mogły stanowić podstawę dla Liber CMXXXIV, pejotl opisany jako "szczegółowe opracowanie psychologicznych efektów stworzonych przez Anhalonium Lewinii (Mescal Buttons), zebrane z rzeczywistych zapisów kilkuset eksperymentów.
    
Niezależnie od tego, czy "Narkotyk" jest prawdziwie fabularyzowanym opisem użycia pejotlu, jest oczywiście otwarte na debatę, ale historia sama w sobie jest bardzo wczesnym dziełem psychodelicznej literatury.


Oryginalna ilustracja z "The Ilder" 1909r






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Liber CCCXXXIII Księga Kłamstw Aleister Crowley. LashTal Press

No i stało się, nadszedł czas aby powiedzieć kilka słów na temat Księgi Kłamstw, spisanej przez Fratra Perdurabo. Księga Kłamstw zwana również fałszywie przerwami, błądzenia, czyli zafałszowania jednej myśli. MYŚL która sama w sobie nie jest prawdziwa. Skoro jednak myśl sama w sobie nie jest nieprawdziwa to jej zafałszowania są relatywnie prawdziwe. Z opisu Wydawnictwa można przeczytać:
"Napisana w duchu koanów zen, pełna paradoksalnych opowieści i wypełniona magicznymi instrukcjami, Księga kłamstw jest jedną z najbardziej przewrotnych i zarazem najgłębszych książek Crowleya. Polskie wydanie wzbogacone zostało specjalnie napisanym dla potrzeb tej edycji wstępem Richarda Kaczyńskiego oraz ponad 150 przypisami rozjaśniającymi tłumacza dzieła, Krzysztofa Azarewicza.".
Jakby nie spojrzeć, książkę można łyknąć jednym tchem, jednak takie czytanie nie miałoby najmniejszego sensu. Liczne przypisy oraz obfity wstęp ułatwiają czytelnikowi wejść w istotę Crowley'owskiej myśli Libe…

Uniwersum Diuny - Jak Czytać Diune Wydawnictwo Rebis

Pierwszy raz z Diuną Herberta miałem styczność wiele lat temu, można powiedzieć że, dawno, dawno, dawno temu. Pamiętam moje pierwsze wrażenia po przeczytaniu książki (właściwie dwóch ponieważ pierwsze wydanie w języku Polskim, było dwu-tomowe) Herberta która to ma status największej legendy świata Sci-Fi. Drogi Czytelniku, ten post jest swego rodzaju zapowiedzią. Jako fan, jakieś 2-3 lata temu postanowiłem odkryć na nowo Uniwersum Diuny. Było to spowodowane, przypadkowym spotkaniem się z pięknym wydaniem Diuny. Jakoś przypadkowo w księgarni rzuciła mi się w oczy grafika, było coś w niej tak interesującego że, dopiero po chwili dojrzałem złoty napis Diuna. Zaintrygowany musiałem chwycić za knige, zrobić obdukcję. Oczywiście szybko (aczkolwiek po fakcie)  zorientowałem się że, Rebis wypuszcza całą serie. Oprócz Kronik Diuny Rebis wypuszcza książki Briana Herberta ( syn Franka Herberta autora "Kronik Diuny") i będzie to solidna lektura. Nie minęło 5 minut a ja stałem…

Pierwszy post

Witam !
                   Jeśli jakimś cudem trafiłeś tutaj, to na wstępie musisz wiedzieć kilka rzeczy. Po pierwsze, założyłem tego bloga z powodów dość jasnych. Mam ochotę dzielić się moimi zainteresowaniami oraz kilka lat temu zamarzyło mi się napisanie książki. TAK ! Dokładnie, chce napisać książkę i wiem że, kiedyś tego dokonam. Będę na blogu pisać różne teksty, będę doskonalić "swoje pisanie". Myślę że, jest to dosyć dobra forma nauki. A może ktoś zacznie odwiedzać ten blog, komentować, dzielić się doświadczeniami z własnego życia, poprawiać byki które wstawię w tekście, coś napiszę bez większego sensu czy logiki ? Stawiam na rozwój i satysfakcję. Nawet jeśli jedna osoba, raz odwiedzi mnie, czy też żadna, to i tak będę usatysfakcjonowany, ponieważ już pierwsze kroki zrobione. Póki co jest to kolejny blog, kolejnej osoby, książki, pisanie książki, muzyka, teksty, ideologie, ciekawostki wyczytane.... blah. Na pewno już nie jeden taki blog istnieję, czego jestem świadom. A…